Wielka wycinka i nowe drzewa

Pod koniec 2019 roku PKP PLK dostało zgodę na wycinkę gęstego zadrzewienia z nasypu kolejowego. Zgoda była wynikiem zmiany w przepisach, które zakazują jakiejkolwiek roślinności w odległości 6 metrów od dolnej granicy nasypu.Przepisów nie przeskoczymy, ale nie musimy też płakać nad rozlanym mlekiem tylko szybko je zetrzeć i kombinować dalej! Dlatego postanowiliśmy zawalczyć o nowe nasadzenie w jak najbliższej odległości od nasypu. 
 
Czarna droga nie należy do wąskich ulic, ale nie jest też bardzo szeroka. Po przekroczeniu przepisowych 6 metrów zaczyna się półtorametrowy odcinek ‚trawnika’, który był pierwszym punktem zaczepienia, niestety bardzo szybko na horyzoncie ukazała się kolejna przeszkoda – sieć elektryczna (oświetlenie drogi) i bliskość murów oporowych… Nie załamujemy się, szukamy dalej.
 
Kontynuując spacer wzdłuż torów w stronę Mostu dworcowego, po lewej stronie naszym oczom pokazała się małą „wysepka” z ocalonymi lipami (które rosły ponad 6 metrów od granicy nasypu). Obok tych paru szczęściarzy ujrzeliśmy wolną przestrzeń akurat na trzy kolejne drzewa. Odetchnęliśmy z ulgą,  trzy drzewa to może i mało, ale lepszy rydz niż nic!